sobota, 29 listopada 2014

 While I was strolling around beloved Berlin city and catching last beams of autumn sun I couldn't feel much happier. I just love these getaways during which I can at ease wander around the city for no particular reason, visit new places in Mitte district, rummage around the furnishings shops. I don't know how about you but I really enjoy riding a subway. It's a perfect moment to watch the locals and feel the rhythm of the city. Public transport in Berlin is reliable, perfectly organized and extremely fast, so the use of the car is actually unnecessary. Such activities surly disqualify fancy dresses and high heels though. That's why I put on a entirely oversize set, although not easy to pull off one. Loose coat and pants associate in a rather anti-feminine way but sometimes you have to break the conventions. For me it is acceptable as long as you feel comfortable and confident in that outfit.
Regarding the coat - this is probably one of the best purchases this season. What would a autumn wardrobe be without the caramel coat?
_________________________________________________________________________________

 Spacerując po moim ukochanym Berlinie i łapiąc ostatnie promienie jesiennego słońca, czułam niesamowite szczęście. Uwielbiam takie wypady, podczas których można spokojnie powłóczyć się bez celu po mieście, odwiedzić nowe knajpki w Mitte, poszperać po sklepach wnętrzarskich. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię jeździć metrem. To idealny moment, żeby poobserwować mieszkańców i wczuć się w rytm miasta. Komunikacja miejska w Berlinie jest niezawodna, perfekcyjnie zorganizowana i ekstremalnie szybka, więc korzystanie z auta jest właściwie zbędne. Takie aktywności z miejsca dyskfalifikują wymyślne stroje i wysokie obcasy. Postawiłam więc na zupełnie luźny zestaw, chociaż wcale nie taki łatwy do "noszenia". Obszerny płaszcz i męskie spodnie kojarzą się raczej anty-kobieco. Czasem jednak trzeba przełamać konwenanse.
Apropos płaszcza - jest to chyba jeden z lepszych zakupów w tym sezonie. Czym byłaby jesienna garderoba bez karmelowego płaszcza?










coat, bag - MNG | shoes - Zara | jeans - old DIYed H&M | sweater - vintage | cashmere scarf - &other stories


16 komentarzy :

  1. ślicznie!

    PS. Też uwielbiam Berlin :)

    Pozdrawiam,
    Fit

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacyjnie wyglądasz! uwielbiam Twoje zdjecia i styl, niesamowicie mnie inspirujesz!

    na jaką kurtkę / płaszcz postawiłabys na mrozy? kupilam taka w mango REF. 33007509, co sądzisz? na mnie jest troche dłuższa, mam nadzieje ze dobrze sprawdzi sie w bardziej sportowych, casualowych stylizacjach.. chociaz na 100% nie jestem przekonana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję. Cieszy mnie taki odzew. Jeśli chodzi o puchówki to jakoś przeszedł mi na nie entuzjazm. Właście moja Zarowa czeka na wystawienie na allegro. Wiem, że puch jest ciepły, ale jakoś, pod wzg. praktyczności i od strony wizualnej mi nie przypasowała. Wolę parki albo płaszcze. Przede wszystkim ubieram się na cebulkę. Gruby podkoszulek, sweter, albo nawet dwa jak trzeba. Na to obszerny płaszcz, kapelusz albo czapka, ciepły wełniany albo kaszmirowy szal. Powinno być dobrze :)

      Usuń
  3. Jak Ci się nosi ta torebka z Mango? Też się nad nią zastanawiam, ale u mnie jest tylko mały salon i nie mam stacjonarnie, więc nie mam okazji jej zobaczyć na żywo :/ Myślisz ze posłuży więcej niż 1-2 sezony, czy raczej nie ma co liczyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawuje się nieźle, ale jest niewielka. Nie ma w środku przegródek. Na co dzień trochę za mało pojemna. Jakościowo w porządku. Przez góra rok czasu. Lakowane krawędzie pękają, jak w każdej torebce z sieciówki :(

      Usuń
    2. Kurcze, szkoda :/ No nic, chyba muszę uzbierać na coś porządniejszego, bo jednak torebki z sieciówek nie służą zbyt długo.

      Usuń
  4. Przepiękny klasyczny zestaw. Jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś nie tak, albo płaszcz jest za długi, albo masz wyjątkowo krótkie nogi.

    OdpowiedzUsuń