wtorek, 9 grudnia 2014

 On most blogs you can already feel the festive mood. Packaging of gifts, baking gingerbread, interior decorating. You can get a little dizzy, but actually it is not surprising because it is a very enjoyable time a little bit crazy though. Have you seen what happens in shopping malls? I advise you to steer clear of them away.
Even so, I like this time, especially the moment when the Christmas markets are opened. I'm sure each of you have already drunk mulled wine at the market? Or at home? It is very aromatic, warming, but also quite heavy and alcoholic (surprise surprise).
So I came up with an alcohol-free alternative.
Here you have a recipe! Hope you like it!



Ingredients:
- Apple juice, preferably eco, or freshly squeezed (700 ml)
- half orange
- 3 slices fresh ginger
- 4 stars whole anise
- 2/3 teaspoon of cinnamon or 2-3 sticks
- half a teaspoon of cardamom
- 6 whole cloves
- 2 teaspoons mulled wine spice (optional)

There's nothing complicated in this recipe. Heat the juice in a saucepan. Throw all the crushed spices. Cut the orange into slices, throw it into a saucepan, squeeze the juice from it.
(Remember to scald  the peel with boiling water or wash it properly).
Warm up the infusion for about 20 minutes to bring out the flavor of all spices. That's it!
The drink tastes insanely amazing and warms up really well. Needless to even mention how beautiful it smell?
I recommend you try for yourself!
Happy Holidays guys!

_________________________________________________________________________________

 Na większości blogów można już poczuć świąteczny nastrój. Pakowanie prezentów, pieczenie pierników, dekorowanie wnętrz. Można dostać małego zawrotu głowy, ale właściwie nie można się dziwić, bo jest to okres bardzo przyjemny, choć odrobinę zwariowany. Widzieliście co się dzieje w galeriach handlowych? Radzę omijać je z daleka.
Mimo to, lubię ten czas, zwłaszcza moment, w którym otwierane są jarmarki świąteczne. Chyba każdy z Was pił już grzane wino na takim jarmarku? Albo w domu? Jest bardzo aromatyczne, rozgrzewające, ale także dość ciężkie i upojne.
Wymyśliłam więc alternatywę.
Poniżej przepis. Zapraszam!



Składniki:
- sok jabłkowy, najlepiej ekologiczny, albo świeżo wyciśnięty ( 700 ml)
- pół pomarańczy
- 3 plastry świeżego imbiru
- 4 gwiazdki całego anyżu
- łyżeczka cynamonu lub 2/3 całe laski
- pół łyżeczki kardamonu
- 6 całych goździków
- 2 łyżeczki cynamonowej przyprawy do grzańca (opcjonalnie)



Nie ma w tym nic skomplikowanego poza tym, że w rondelku podgrzewamy sok. Wrzucamy wszystkie przyprawy. Kroimy pomarańczę w plastry, wrzucamy je do rondelka, a z pozostałej piętki, wyciskamy sok.
Pamiętajcie by przed pokrojeniem sparzyć jej skórę, albo chociaż porządnie ją umyć.
Całość podgrzewamy około 20 minut, aby wydobyć aromat z wszystkich przypraw. Gotowe!
Napój smakuje obłędnie i miło rozgrzewa. Nie muszę chyba nawet wspominać jak pięknie pachnie?
Polecam spróbować!
Wesołych Świąt!




4 komentarze :