Fall in Love

Interior Design

Travel

piątek, 27 marca 2015

 In matters of style and fashion, I've always liked to do everything in defiance. It not always aroused a recognition, on the contrary, the most surprised and laughter. Oh, well. If ripped jeans are still considered to be something funny, incorrect, then there's nothing else to do but not to worry, and do own thing.
I really like to dress in more elegant clothes, but convenience is also important. White shirt from men's department and classic camel coat associate rather formally. To make it more casual and to break conventions I chose riddled pants, bulky boots and favourite croco bag.
With well organized closet, I make a decision what to wear in just 5 minutes. How convenient! I love it!
_________________________________________________________________________________

 W kwestiach stylu i mody, zawsze lubiłam robić na przekór. Nie zawsze wzbudzało to uznanie, a wręcz przeciwnie, najczęściej zdziwienie, śmiech. Mówi się, trudno. Jeśli  jeansy z dziurami wciąż uchodzą za coś śmiesznego, niepoprawnego, to nie pozostaje mi nic innego, jak się nie przejmować i robić swoje. 
Dobrze czuję się w eleganckich strojach, ale ważna jest także wygoda. Powtarzam to do znudzenia - wiem. Biała, męska koszula i klasyczny camelowy płaszcz, kojarzą się raczej formalnie. Dla przełamania całości, dobrałam więc, potargane spodnie i masywne botki. 
Mając tak usystematyzowaną garderobę, podejmuję decyzję o tym w co się ubiorę, w zaledwie 5 minut. Jakież to wygodne?! Uwielbiam to!










boots - Stradivarius | jeans, shirt - H&M | bag - ZARA | coat - Massimo Dutti | watch - Michael Kors | bracelet - vintage

środa, 25 marca 2015

Half a year after purchase, flare jeans finally lived to see the premiere. If you are a owner of really short legs like I am you certainly know the pain of necesscity to tailor almost every pair of trousers. Well, with this pair it took some time, maybe because of my distraction or maybe because of fear that I will miscalculate the length. Suitable length is crucial when it comes to flare jeans. In my opinion, too long looks messy and too short gives funny-ish effect. The most preferred length is one in which the leg floats slightly above ground level. Everything, of course, depends on the shoes which we choose. To extend legs visually, without losing the comfort of walking, I chose boots on 8 - centimeter heel.
The rest of the outfit is very simple, classic - as always. I didn't want to treat this 70'ties trend to the letter. I left brown suede and fringe for completely different occasion. Hope you like this outfit!
_________________________________________________________________________________

Pół roku po zakupie, spodnie w końcu, doczekały się premiery. Właścicielki krótkich nóg na pewno znają ból skracania niemal każdej pary spodni. Odkładałam to w czasie trochę z roztargnienia, a trochę z obawy, że krawiec zrobi to źle i spodnie będą do wyrzucenia. Długość, przy takim fasonie, ma ogromne znaczenie. Moim zdaniem, za długie wyglądają niechlujnie, a za krótkie dają śmieszny efekt. Najkorzystniejsza długość to ta, w której nogawka unosi się minimalnie nad ziemią. Wszystko oczywiście zależy od butów, jakie do nich dobierzemy. Żeby wydłużyć optycznie nogi, nie tracąc przy tym komfortu chodzenia, wybrałam botki na 8 - centymetrowym obcasie.
Reszta ubioru jest bardzo prosta, klasyczna - jak zawsze. Nie chciałam potraktować tego trendu bardzo dosłownie, dlatego frędzle czy brązowy zamsz, zostawiłam na zupełnie inną okazję. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten strój.













jeans, jacket, sunglasses - MNG | bag, turtleneck - ZARA | boots - VAGABOND

czwartek, 19 marca 2015

70'ties style had settled for good. I've seen lots of flares, fringes and suede on the displays. I, as if out of spite, moved for about 20 years ahead. In 90'ties we had high-waisted jeans, plaid shirts tucked in the pants, pointy shoes.  This outfit blends these motives in a contemporary way. Is it me or somehow, this style seems to be still current?
Pants rolled up at the ankle shorten legs visually, so I put the sweater inside, which changed the proportions of the silhouette.
_________________________________________________________________________________

Styl lat 70-tych zadomowił się na dobre. Na sklepowych wystawach widać dzwony, frędzle i zamsz. Mnie, jakby z przekory poniosło o jakieś 20 lat do przodu. Lata 90-te kojarzą mi się przede wszystkim z jasnymi jeansami z wysokim stanem, koszulami w kratę włożonymi w spodnie, buty z czubami. Połączyłam całość na swój, w miarę współczesny sposób. Może to tylko moje odczucie, ale ten styl, wydaje się być wciąż aktualny.
Spodnie podwinięte w kostce optycznie skracają nogi, dlatego włożyłam sweter do środka, co zmieniło proporcje sylwetki.








shoes, jeans - MNG | woolen sweater- vintage | leather jacket - ZARA | clutch bag - Massimo Dutti | scarf - COS

wtorek, 10 marca 2015


Fashion is a light and a pleasant topic, but the whole industry is a serious business, profitable billions of dollars. Experts analyze trends and plan with a huge advance, what will be "in" and what will be "out" in every season. 
Most women in this moment ask themselves one question: "what will be trendy this spring?" and then it falls a decision: "I have to refresh my wardrobe for spring." Apparently, spring is a time of change.
In my case it is a little different. For about three years I do "shopping lists" that are not so based on specific trends. I analyze what exactly is needed to upgrade my wardrobe. Naturally, there is one element, which is a hit of the season, but I never build the entire list, based on temporary trends. I buy things gradually and omitted things end up on the board for the next season. I look for inspiration everywhere, I browse on-line shops aswell, but when it comes to buying, I often browse what second hand's and TK Maxx has to offer. It is important for me to stick to a particular cut, color and quality. Brand doesn't matter.

There are many advantages of making such a list. Here you have a few:

- I can see exactly if everything fits together and how can I mix each item, regarding what I already have in my closet;

- I do not buy anything that is not on the list. The problem with impulsive purchases is solved!

- All of the things are similar to each other and their number is limited, so if you buy one pair of leather boots this year, you don't need to buy it again for at least next few years. Therefore, from year to year, the list is shrinking;

- With such a list, a budget for the season can be estimated - another saving!

Curious how my list look like? See picture below!
_________________________________________________________________________________

Moda jest tematem lekkim i przyjemnym, ale cała branża to poważny biznes, przynoszący zyski rzędu miliardów dolarów. Specjaliści od trendów analizują, to co dzieje się na świecie i z ogromnym wyprzedzeniem planują, co będzie "in" a co "out" w danym sezonie. Większość kobiet właśnie w tym momencie zadaje sobie jedno pytanie: "co będzie modne wiosną?" i wtedy pada postanowienie: "muszę odświeżyć swoją garderobę na wiosnę". Ponoć wiosna to czas zmian. 
W moim przypadku jest trochę inaczej. Od mniej więcej 3 lat robię "zakupowe listy", które by najmniej nie bazują na konkretnych trendach. Analizuję, co dokładnie potrzebuję, by ulepszyć swoją garderobę. Naturalnie na liście pojawia się jakiś jeden element, który jest hitem sezonu, aczkolwiek nigdy nie buduję całej listy, na bazie chwilowych trendów. Sukcesywnie dokonuję zakupów, a pominięte rzeczy, lądują na tablicy na kolejny sezon. Inspiracji szukam wszędzie, przeglądam oferty sklepów on-line, ale gdy przychodzi do zakupu, zaglądam często do second handów i do TK Maxx'a. Ważne jest dla mnie to, by trzymać się konkretnego fasonu, koloru i dobrej jakości. Marka nie ma dla mnie znaczenia. 

Co daje mi zrobienie takiej listy? Zalet jest wiele:

- widzę dokładnie, czy wszystko do siebie pasuje oraz jak mogę zestawić ze sobą każdy element, mają na uwadze także to, co już w szafie posiadam;

- nie kupuję niczego, co nie znajduje się na liście. Problem impulsywnych zakupów uważam za rozwiązany!

- wszystkie rzeczy co sezon są podobne do siebie a ich ilość jest ograniczona, więc jeśli w danym momencie kupię np. skórzaną spódnicę czy sztyblety, które są swego rodzaju evergreen'ami, podobne pozycje na kolejnej tablicy się już nie pojawią. W zasadzie więc, z roku na rok, lista się kurczy. (Jedna para porządnych butów powinna trzymać się conajmniej 2-3 lata);

- przy tak skonkretyzowanej liście, można oszacować budżet na dany sezon - kolejna oszczędność!

Moja wiosenna lista wygląda tak:



Many items is so universal that it is suitable for a couple of seasons, which makes me very happy. Unfortunately, a few basic things missing. All that I had are outworn.
What's on the list?

- t-shirts with V-neck, loose, made of high quality cotton or modal (eg. COS)

- silk or viscose shirts (eg.H &M)

- sunglasses (eg. Tom Ford model Nastasya, or classic Persol)

- a short, classic wool coat

- gray, knitted blouse with a round  neckline (eg. Mango COS)

- sleeveless top (eg. COS)

- striped blouse (eg. COS, Mango)

- black sandals with an interesting detail ( IRO PARIS ones are perfect!)

- a light jacket in a neutral color with a touch of flax

- midi skirts

- suede, tan boots

- mini skirt in Isabel Marant style

- a long, gray cardigan

- striped cotton dress (Mango)

- gray suede heels (H & M)

- black  boots

- black leather flats

- leather loafers

- small crossbody bags (one for sure, black Mulberry or Furla and suede gray Romy Besace)

- jeans skinnies (graphite and classic, dark blue eg. Zara or Mango)

- flare jeans (eg. Mango)

- gold initial pendant (eg. Jane Koenig)

Proposals sets of things from the list:
_________________________________________________________________________________

Są to uniwersalne, ponadczasowe rzeczy, nadające się na kilka pór roku, co bardzo mnie cieszy. Niestety brakuje mi sporo bazowych rzeczy. Wszystkie, które miałam, nadają się wyłącznie do chodzenia po domu. 
Co znajduje się na liście?

- t-shirty z dekoltem w serek, luźne, z wysokiej jakości bawełny czy modalu (np. z COS'a)

- jasne koszule z jedwabiu czy wiskozy ( np. H&M)

- okulary przeciwsłoneczne, czyli moja wielka słabość, nie są niezbędne, bo mam 2 pary porządnych Ray-Banów, ale te modele są tak piękne, że musiały się tu pojawić ( np. Tom Ford model Nastasya,   czy klasyk Persol)

- krótki, przejściowy płaszczyk z wełny. Nie mam pojęcia jakiej firmy jest ten ze zdjęcia, ale jest idealny! Może gdzieś trafię na podobny?

- szara, dzianinowa bluzka z dekoltem w łódkę (np. Mango czy COS)

- top na ramiączkach (np. COS)

- bluzka  w paski (np. COS czy Mango, Zarę odradzam, z powodu kiepskiej jakości, szwy                   przekręcają się po praniu.)

- czarne sandałki na słupku z ciekawym detalem ( te ze zdjęcia są firmy IRO PARIS)

- cieńka kurtka w neutralnym kolorze z domieszką lnu

- spódnice midi

- zamszowe, beżowe botki 

- spódniczka mini w stylu Isabel Marant

- długi, szary cardigan 

- sukienka bawełniana w paski (Mango)

- szare, zamszowe szpilki (H&M

- czarne sztyblety

- czarne, skórzane baleriny z migdałowym czubkiem

- skórzane loafersy w stylu retro

- małe torebki crossbody (jedna na pewno czarna, Mulberry lub Furla i zamszowa szara Romy Besace)

- jeansy rurki ( grafitowe i klasyczne, granatowe np. Zara lub Mango)

- jeansy "dzwony" (np. Mango)

- złoty wisiorek z inicjałami (np. Jane Koenig)

Propozycje zestawów z rzeczami z listy:











wtorek, 3 marca 2015

It's about time to sum up last month in instagram pictures. Instargam is a best place to share inspirations, happy moments, motivation quotes  or spread a good vibe. So here it is...
_________________________________________________________________________________

Najwyższa pora by podsumować miniony miesiąc w instagramowych zdjęciach. Instagram to najlepsze miejsce do dzielenia się inspiracjami, szczególnymi dla nas momentami, motywować się nawzajem i dzielić dobrą energią.